|
GMINA HORODŁO

Kamil
Łoza
Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Kościuszki
w Hrubieszowie
Na pograniczu dwóch krain geograficzno-historycznych – Polesia i
Wołynia, pomiędzy ramionami rzeki Bug, wcinającymi się tu głębokim
klinem w Wyżynę Zachodniowołyńską leży gmina Hrorodło. Dziś znajduje
się w południowo-wschodniej części woj. Lubelskiego na terenie
powiatu Hrubieszów jednak w przeszłości wiele razy zmieniała swój
statut i przynależność państwową co sprawiło, że byłą miejscem
ścierania się różnych kultur, doprowadzając do powstania na jej
terenie unikatowego folkloru, w którym pomimo upływającego czasu,
można poczuć akcenty przeminionych lat. Pomimo wielowiekowej
kolonizacji – pierwsze odnalezione na tych terenach ślady osadnictwa
pochodzą z przełomu V i IV tys. p.n.e. (początek młodszej epoki
kamienia) i są charakterystyczne dla kultury ceramiki wstęgowej
rytej, istnieją tu unikatowe ostoje dzikiej przyrody m.in. w
Strzeleckim Parku Krajobrazowym, Nadbużańskim Obszarze Chronionego
Krajobrazu, a także w rzece Bug, która pomimo, że sama w sobie nie
jest chroniona, to należy do najdzikszych obszarów gminy.
W 1983 r. na pograniczu dawnych województw zamojskiego
i chełmskiego, pomiędzy dolinami Bugu i jego dopływu Wełnianki
utworzono Strzelecki Park Krajobrazowy. Obejmuje obszar 9600 ha, z
czego prawie połowa znajduje się w granicach gminy Horodło. Niemal
całą powierzchnię parku zajmuje kompleks Lasów Strzeleckich. Rosną
one na żyznym podłożu glebowym i charakteryzują się dużym bogactwem
gatunkowym oraz dobrze rozwiniętym podszyciem. Dominują lasy
mieszane, w których największy udział mają: sosna (50% drzewostanu)
i dąb (30% drzewostanu), domieszkę stanowią: brzoza, olsza, osika,
jesion, jawor, lipa i modrzew. Znaczną część lasów stanowią
starodrzewy. Żyzne podłoże sprzyja także występowaniu licznych
rzadkich roślin zielnych, wśród których dominują gatunki
ciepłolubne. Park stanowi także ważne miejsce gniazdowania ptaków
drapieżnych. Lasy Strzeleckie przed ostatnią wojną stanowiły część
ordynacji zamojskiej. Podczas II Wojny Światowej były miejscem
schronienia partyzantów, do dziś zachowały się tu ślady po ich
bunkrach, a także okopy z I Wojny Światowej. W centrum parku w
osadzie leśnej Maziarnia zachował się pałacyk myśliwski Zamojskich z
początku XX w. stanowiący obecnie ośrodek wypoczynkowo-szkoleniowy
Nadleśnictwa Strzelce. Jest to obszerna budowla z wieżyczką,
wewnątrz zachowały się oryginalne, ciemne boazerie. Do pałacyku
wiedzie dębowa aleja, obok znajduje się także park łączący się z
otaczającym go lasem. W parku można spotkać wiele gatunków dzikich
zwierząt jak: łoś, jeleń, borsuk, wilk, puszczyk, sowa czy
zaskroniec. Na obszarze parku znajdują się dwa rezerwaty przyrody:
leśny – „Liski” i przyrodniczy – „Siedliszcze” oraz 5 pomników
przyrody. Do parku szczególnie warto wybrać się na jesień, kiedy w
jego lasach roi się od grzybów, a także na wiosnę, gdy podczas
wiosennych wylewów Bugu na zalanych terenach pojawia się ptactwo
wodne przylatujące tu z ciepłych krajów i zatrzymujące się na
odpoczynek.
Na południe od Horodła znajduje się Nadbużański Obszar
Chronionego Krajobrazu, utworzony w 1997 r. dla zapewnienia
względnej równowagi ekologicznej jego terenów. Zajmuje obszar 11970
ha i rozpościera się na części obszarów gmin Mircze, Hrubieszów i
Horodło. Obejmuje głownie ekosystemy nieleśne, wodne, szuwarowe i
muraw kserotermicznych doliny Buga. Wiele gatunków roślin i zwierząt
żyjących na tym obszarze należy do gatunków wymierających lub bardzo
rzadkich w naszym kraju. Część z nich jest wpisana do Polskiej
Czerwonej Księgi Zwierząt oraz Polskiej Czerwonej Księgi Roślin. W
gminie Horodło, w Wieniawce i pod Strzyżowem, są dwa większe
lęgowiska żołny (merops apiaster) gatunku z kraskowatych, objętego
ochroną gatunkową zwierząt. Żołna jest bardzo rzadkim ptakiem,
występuje jedynie w południowowschodniej części kraju, głównie w
dawnych woj. zamojskim i przemyskim. Liczebność tego gatunku w
Polsce nie przekracza 50 par. Jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem.
Zamieszkuje najczęściej strome skarpy w których wygrzebuje norę i
zakłada gniazdo. W województwie stwierdzono tylko 5 stanowisk tego
gatunku. Największa kolonia w Wieniawce gmina Horodło. Na chronionym
obszarze leżącym w gminie znajduje się również rezerwat przyrody
jezioro „Kacapka”, a także stawy rybne pod Wieniawką, w których za
drobną opłatą można łowić ryby albo popływać. Można również
przenocować w pobliskim gospodarstwie agroturystycznym przy drodze z
Horodła do Zosina.

staw rybny pod Wieniawką
Opisując przyrodę Horodelszczyzny, nie można zapomnieć o rzece Bug,
wyznaczającej nie tylko wschodnią granicę Polski, ale również
Strzeleckiego Parku Krajobrazowego oraz Nadbużańskiego Obszaru
Chronionego Krajobrazu. Bug, zataczający pomiędzy Strzyżowem a
Horodłem wielki łuk, tworzy liczne zakola i meandry, które
występują, aż do Matcza, gdzie pokryte czarnoziemami i lessami
spłaszczone wzniesienia niemal zupełnie bezleśnej Grzędy
Horodelskiej należącej do Wyżyny Zachodniowołyńskiej, przechodzą w
charakterystyczne dla Polesia rozległe łąki zalewowe w dolinie Bugu,
gdzie rzeka płynie prostym korytem.

rzeka Bug

dolina Bugu
Z Zosina do Strzyżowa jest około 7 km, na odcinku między nimi zbocze
Grzędy Horodelskiej opada ku dolinie łagodnym stokiem, nadbużańskie
łąki są tu wyjątkowo bujne dzięki spływającym z góry wodom opadowym,
niosącym ze sobą bogate składniki wypłukane z czarnoziemów i lessów.
Odpowiednie nasłonecznienie, zapewnione południowym odchyleniem
stoków sprawiają, że znakomite warunki znajdują tu rośliny stepowe.

nadbużańskie pola pod Matczem
Na kolanie Bugu koło Zosina od 1951 r. znajduje się najdalej
wysunięty na wschód punkt polski.
W rzece żyje wiele gatunków ryb, które można łowić po
wykupieniu specjalnego zezwolenia w jednej z siedzib Polskiego
Związku Wędkarskiego albo dzięki karcie wędkarskiej i oczywiście
przy zachowaniu terminów połowu ryb. Bug znany jest z urodzajności
tutejszych wód, świetnie biorą tu: płoć, okoń, karp, sum, szczupak,
ukleja i wiele innych. Istnieje również możliwość wzięcia udziału w
specjalnych spływach kajakowych po rzece, organizowanych latem z
niedalekiego Hrubieszowa do Dubienki.
Wnętrze gminy szczególnie na południe od Horodła
stanowią rozległe pola na których uprawia się najczęściej: pszenicę,
jęczmień, żyto, buraki cukrowe oraz ziemniaki.
Sytuacja rolnictwa jest trudna ponieważ żywność
przetworzona stanowi niewielką część produkcji, a co za tym idzie w
nie najlepszym położeniu jest miejscowa ludność szczególnie, że
większość trudni się rolnictwem.

Obok dzikiej przyrody na terenie gminy zachowały się nieliczne
zabytki świadczące o jej bogatej historii i dawnej świetności.
Pierwsze odnalezione na tych terenach ślady osadnictwa pochodzą z
przełomu V i IV tys. p.n.e. (początek młodszej epoki kamienia) i są
charakterystyczne dla kultury ceramiki wstęgowej rytej. Do VIII w.
n.e. tereny gminy wchodziły w skład plemion Lędzian, od IX w. Wiślan,
wchodząc w skład Grodów Czerwieńskich. Do 981 r. wchodziły w skład
państwa Mieszka I, kiedy to zostały włączone do Rusi Kijowskiej. W
latach 1018-1031 władał nimi Bolesław Chrobry po którego śmierci
odzyskują zwierzchność Rusinów. Od 1069 władał nimi przejściowo
Bolesław Śmiały, jednak w 1077 Polska traci je na wiele lat, kiedy
należały do Rusi, następnie Litwinów i Mazowszan. W 1356 r.
przejmuje je Kazimierz Wielki, ale dopiero w w 1462 przyłącza je do
korony Kazimierz Jagiellończyk.
W miejscu gdzie Bug płynie u podnóża Grzędy, leży
Horodło – siedziba gminy. Miasteczko nie jest duże, ale za to
urokliwe. O jego bogatej historii świadczą wspaniałe zabytki.
Najstarszym z nich, na południowy wschód od rynku jest grodzisko z
pozostałościami zamku, zwane Wałami Jagiellońskimi lub Zamczyskiem z
którego powstało miasteczko i od którego pochodzi jego nazwa –
Horodło, od słowa horod – gród. Obiekt powstał w wyniku odcięcia
głęboką fosą części lessowej wierzchowiny unoszącej się 25 metrów
nad poziom rzeki. Znaleziska archeologiczne świadczą o istnieniu tu
umocnionego grodu już w X-XIII w., a więc w okresie rozkwitu grodów
czerwieńskich. Gród zawdzięczał swój rozwój korzystnemu położeniu
przy przeprawie przez Bug i skrzyżowaniu starych traktów handlowych
z których jeden wiódł wzdłuż Bugu z Podlasia i Polesia na Ruś
Czerwoną i dalej na Węgry, a drugi przecinający Bug z Kijowa i
Wołynia do Małopolski i na Mazowsze. Nie bez znaczenia była rzeka,
od bardzo dawna wykorzystywana jako szlak komunikacyjny. Tereny na
których się znajduje niegdyś były miejscem częstych zmagań
rozmaitych wojsk, co doprowadziło do upadku osady. Grody
czerwieńskie położone na pograniczu polsko-ruskim obejmowały tereny
pomiędzy Bugiem, a górnym Wieprzem. Ich nazwa pochodzi od grodu
czerwień nad Huczwą. W 1241 najazd Mongołów pod wodzą Batu Hana
przyniósł zagładę grodów. W miejscu horodelskiego grodu powstała
mała wioska, z tego okresu pochodzi pierwsza pisemna wzmianka o
Horodle z 1278 i jest zawarta w testamencie księcia halickiego –
Włodzimierza. Po opanowaniu tych terenów przez Litwinów, w Horodle
został wzniesiony drewniany zamek, wymieniony w 1382 jako jeden z
najpotężniejszych na Rusi. W 1413 r. odbył się w Horodle zjazd
królów Polski i Litwy podczas którego zawarto unię łączącą oba
kraje, w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Zakonu Krzyżackiego.
W swojej historii miasto było wiele razy niszczone,
przetrwało również kilka pożarów, ale zawsze było odbudowywane,
głównie dzięki handlowi, który sprzyjał rozwojowi miasta. W 1454
Horodło uzyskało prawa miejskie, a osiem lat później zostało stolicą
powiatu i starostwa grodowego, istniejących do końca Rzeczpospolitej
Obojga Narodów. W 1861 roku odbyła się pod Horodłem manifestacja
patriotyczno-religijna na pamiątkę której usypano kopiec, który po
demonstracji został zburzony, jednak odbudowano go w 1924 r. W 1869
Horodło traci prawa miejskie w wyniku represji po powstaniu
styczniowym. Rozpoczął się wtedy proces wyludniania miasteczka
liczącego w 1886 r. 3200 mieszkańców, w 1921 r. już 2,5 tys. Podczas
II wojny światowej działała w Horodle placówka AK działająca w
szczególnie niesprzyjających warunkach, gdyż Horodło było jedynym
większym skupiskiem Polaków otoczonym ze wszystkich stron przez, w
większości wrogo nastawioną, ludność ukraińską. Po II wojnie
światowej w wyniku eksterminacji Żydów i wysiedleń ludności
ukraińskiej w Horodle pozostało 1600 mieszkańców i rosła bardzo
powoli, w ostatnich latach spada. O bujnej przeszłości historycznego
miasta świadczą jedynie nieliczne zachowane zabytki. Zachował się
układ urbanistyczny dawnego miasta z czworobocznym rynkiem i ulicami
wychodzącymi z jego naroży. Przetrwała także stara drewniana i
murowana zabudowa miasteczka z XIX i XX w. Na skwerze pośrodku
rynku, w miejscu gdzie kiedyś stał ratusz, zniszczony przez Szwedów
w 1702 r., ustawiono kamienny stół, ławę i posąg lwa, które
najprawdopodobniej pochodzą z wyposażenia horodelskiego zamku.

Kopiec Unii Horodelskiej

posągi lwów w horodelskim parku
Przed
1939 r. przedmioty te stały obok dworu w niedalekiej Wieniawce.
Pozostałe zabytki to: kościół podominikański, murowany z 1758 r., ze
wspaniale zdobionym ołtarzem wokól którego dziś skupia się życie
religijne parafii.

kościół katolicki w Horodle
W Horodle były aż trzy cerkwie najpierw prawosławne, a od 1596 r.
unickie. Wyznawcy cerkwi prawosławnej w Polsce przejęli wiarę
katolicką, zachowując liturgię i obrzędy prawosławne i odtąd nazywa
się ich unitami, do dzisiejszych czasów niestety dotrwała tylko
jedna – kościół św. Mikołaja. Została zbudowana przez katolików
(unici i rzymscy) w 1932 r. na miejscu innej podpalonej w 1928 r.
Obecnie jest kościołem pomocniczym parafii rzymskokatolickiej w
Horodle. Zachował się w niej piękny rokokowy ikonostas „Carskie
Wrota” z XVIII w., odnowione i rekonstruowane w 1998 r.

kościół polsko katolicki w Horodle
cerkiew w Horodle
Na terenie Horodła istnieje jeszcze jedna świątynia. Jest nią
drewniany kościół polskokatolicki wzniesiony w 1933 r. Na uwagę
zasługuje również cmentarz katolicki (niegdyś również prawosławny i
grekokatolicki), położony na południe od miasteczka przy drodze do
Strzyżowa. Znajduje się tu około 100 nagrobków sprzed 1945 m.in. 6
nagrobków żeliwnych z I połowy XIX w. oraz bogato zdobione nagrobki
okolicznych ziemian. Na terenie miasteczka funkcjonują cztery sklepy
w tym w jednym z nich znajduje się pub i otwierana w soboty
dyskoteka, około 1 km drogą główną w stronę Bereźnicy mieszka
mechanik samochodowy mający profesjonalny warsztat. Błędna polityka
władz PRL-u, a także tych obecnych wobec wsi i małych miasteczek
powoduje, że pomału umierają. Brak pracy, nieopłacalność rolnictwa
spowodowały, że w Horodle mieszkają w większości ludzie starsi,
często emeryci i renciści, w dodatku bardzo ubodzy. Tylko świątynie
Horodła świadczą o jego dawnej świetności i z daleka zapraszają do
siebie.
Około 2 km za Horodłem w stronę Zosina znajduje się
Wieniawka, prowadząca do niej szosa obrzeżona jest szpalerem starych
drzew. Miejscowy majątek wyodrębnił się dopiero na początku XIX w.
bowiem poprzednio obszar ten należał do dóbr królewskich starostwa
Horodło. Do naszych czasów zachował się jedynie piękny park ze
starodrzewem złożonym m.in. z lip, wiązów, kasztanowców oraz kilkoma
częściowo zarośniętymi alejami i wypływową sadzawką. Na skraju
parku, przy szosie, stoi bezstylowy budynek, który jest
przebudowanym dawnym dworem wzniesionym przez Wieniawskich w XIX w.,
bądź jego częścią. Pierwotnie była to budowla na planie prostokąta z
portykiem kolumnowym, kryta naczółkowym drewnem. Dziś trudno
dopatrzeć się śladów dworskiej przeszłości w zdewastowanej budowli,
użytkowanej wiele lat jako PGR-owski magazyn.
Inną ciekawą wsią tej okolicy jest Łuszków. Wieś
posiada ciekawy układ przestrzenny owalnicy, zachowany od XVI w.
Przed wojną większość mieszkańców stanowili Ukraińcy, którzy
podobnie jak mieszkańcy innych nadbużańskich wiosek zostali
przesiedleni po wojnie do ZSRR, na ich miejsce przybyli Polacy zza
Buga. W Łuszkowie znajdowała się cerkiew prawosławna, którą zburzono
w 1938 r. podczas akcji reindywikacyjnej władz polskich. Na
południowo-wschodnim krańcu wsi, przy drodze do Zosina znajduje się
cmentarz prawosławny, niegdyś unicki, na którym zachowało się około
30 starych, przeważnie zniszczonych nagrobków.

W oddalonym o kilka kilometrów od Łuszkowa Zosinie, a ściślej mówiąc
na zakolu Buga pod nim znajduje się najdalej wysunięty na wschód
punkt Polski. Po przeciwnej stronie rzeki, już na Ukrainie, na
wysokiej nadbużańskiej skarpie, widać ukryte zabudowania Uściługa
(jednej z najstarszych osad na Wołyniu), znajduje się tu
wczesnośredniowieczne grodzisko ze śladami późniejszego zamku. Jest
tu także most na Bugu oraz przejście graniczne na Ukrainę.
Pierwsza pisemna wzmianka o Strzyżowie pochodzi z 1376
r. (z dokumentów ruskich) i dotyczy nadania jej prawosławnemu
władztwu.
We wsi znajduje się późnobarokowy pałac wzniesiony w
latach 1762-86, za czasów księstwa Ludwiki Honoraty i Stanisława
Lubomirskich. Po pożarze został przebudowany przez Ożarowskich w
1836 r. uzyskując pewne elementy klasyczne. Kolejnej przebudowy
dokonał po 1875 r. Ludwik Skarżyński. Budynek remontowano na
początku XX w. i w 1964 r. Obecnie użytkowany jest przez biura
cukrowni. Pałac jest budowlą piętrową o planie prostokąta, na
skarpie stromo opadającej ku nadbużańskim łąkom. Częściowo zachował
się dawny wystrój wnętrz z plafonami u kominkami. Po obu stronach
pałacu stoją oryginalne, ośmioboczne pawilony z II poł. XVIII w.,
kryte kopulastymi dachami. Przed pałacem znajduje się kulisty gazon
i rozległy dziedziniec. Po obu stronach stoją parterowe oficyny z I
poł. XIX w. Z dawnego parku, założonego w końcu XVIII w. zachowała
się jedynie resztka drzewostanu. Częścią założenia krajobrazowego
jest także duży staw znajdujący się obecnie w centrum wsi oraz
wiodąca do pałacu aleja kasztanowa.

Pałac Lubomirskich w Strzyżowie
Wartość zabytkową ma także zespół zabudowań cukrowni, założonej w
1899 r. przez Edwarda Chrzanowskiego z Moroczyna. Fatalne wrażenie
robią niechlujne zbudowane powojenne bloki oraz otaczające cukrownię
składowiska odpadów urągające wszelkim normom ochrony środowiska.
We wsi znajduje się dawna drewniana cerkiew unicka p.w. Narodzenia
NMP z 1817 r., po kasacji unii w 1875 r. zamieniona na prawosławną,
po 1947 r. przebudowana i użytkowana jako kościół katolicki. Obok
świątyni znajduje się drewniana dzwonnica z 1817 r. oraz drewniana
plebania z 1925 r.
Na północy gminy znajduje się kilka wsi, większość przy drodze z
Dubienki do Horodła, największa z nich to Matcze. Wieś położona jest
na wyższym tarasie doliny sięgającym tu do samego Bugu i tworzący
niewysoką skarpę porośniętą starymi drzewami, wśród których
wyróżniają się dorodne dęby. Po raz pierwszy była wzmiankowana w
1436 r. W 1465 r. należała do królewskiego kanonika Andrzeja z
Matcza. W 1490 – do stolnika chełmskiego Andrzeja Mateckiego. W XVI
w. właścicielami wsi byli Ługowscy. W 1581 kupił ją kanclerz Jan
Zamojski i przeznaczył na uposażenie zamojskich świątyń i
duchowieństwa. Przed II wojną światową większość mieszkańców
stanowili Ukraińcy. Istniała tu drewniana cerkiew unicka, ma której
miejscu, obecnie stoi w otoczeniu starych drzew powojenny kościół, w
jego pobliżu znajduje się stary cmentarz, na którym obok
współczesnych katolickich nagrobków, można odnaleźć wiele
prawosławnych, a nawet unickich. Znajdują się tu dwie ziemne mogiły
zbiorowe, jedna żołnierzy poległych podczas I wojny światowej, a
druga z wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r. Ciekawym obiektem jest
również drewniany budynek szkoły z 1880 r. w którymobecnie mieści
się poczta.
Inną interesującą wsią jest Bereźnica. Wieś została ufundowana przez
księcia bełskiego Władysława I w 1444 roku Dominikanom z Horodła
jako uposażenie ich klasztoru. Zachowała się tu drewniana kapliczka
z przełomu XIX i XX w. W obu wsiach co jakiś czas, szczególnie w
soboty, organizowane są dyskoteki.
Do gminy prowadzą dwie ważniejsze szosy: wojewódzka – biegnąca z
Chełma do Zosina, a także krajowa z Zamościa do Zosina, drogi są
dobrze wytyczone i jazda po nich jest przyjemna, szczególnie że
przez większość ich długości otoczone są przez szpaler drzew. Stan
pozostałych dróg pozostawia wiele do życzenia. Liczne dziury i garby
uniemożliwiają szybszą jazdę nie mówiąc o komforcie. Na terenie
całej gminy istnieją połączenia PKS-u, a także tańszych busów,
prawie wszędzie istnieje zasięg dla telefonów komórkowych.
Na terenie obszaru gminy prosperuje sześć gospodarstw
agroturystycznych oferujących nocleg, wyżywienie oraz inne atrakcje
jak: łowienie ryb, jazda konno czy pływanie. W całej gminie nie
znajdziemy profesjonalnego przewodnika. Zwiedzać możemy jedynie na
własną rękę. Jest to trudne, ponieważ niewystarczająca ilość tablic
informacyjnych i trudności z zakupem map czy dostaniem informatora,
brak profesjonalnej strony internetowej odstraszają turystów. Mimo
to odwiedzają ją turyści nie tylko z Polski, ale i całego świata.
Najwięcej tzw. turystów stanowią Ukraińcy przekraczający granicę w
Zosinie i wpisujący w odprawie celnej, że przyjeżdżają w celach
turystycznych. Jednak najwięcej zwiedzających spoza Polski stanowią
Niemcy, Francuzi, Japończycy i obywatele Stanów Zjednoczonych. Do
gminy przyciąga ich jak magnes nieskażone środowisko i miejsca gdzie
tworzyła się historia.
Dzika przyroda, a także wspaniałe zabytki stawiają przed gminą
ogromne szanse rozwoju, dodatkowym czynnikiem sprzyjającym mu, jest
niedawne wstąpienie Polski do Unii Europejskiej, dzięki czemu
odwiedzenie Polski stało się łatwiejsze, a także stało się możliwe
skorzystanie z funduszy strukturalnych. Można również zorganizować
akcję informacyjną np. wydrukować bezpłatne foldery i powysyłać je
do różnych biur turystycznych, także poza granicami kraju, założyć
profesjonalną stronę internetową, a także wystawić więcej tablic
informacyjnych. Jednak pierwszym krokiem musiałaby być renowacja
zabytków i poprawienie stanu dróg, wtedy otworzyłyby się przed nią
ogromne możliwości rozwoju turystyki, a także gospodarki w których
znalazłaby zatrudnienie duża liczba bezrobotnych.

Bibliografia
1. Janusz Tazbira, „Zarys historii Polski”,PIW 1980.
2. Grzegorz Rękowski, „Polska egzotyczna cz. II”, Pruszków 1996.
3. Ks. Henryk Krukowski „Przewodnik po parafiach horodelszczyzny”,
2003.
|