PAMIĘCI MISTRZA JERZEGO (1922-2006)
20 MARCA 2007 ROKU mija pierwsza rocznica odejścia do domu Ojca
wieloletniego organisty parafii św. Mikołaja w Hrubieszowie Jerzego Jasińskiego
Jako kolega Pan Jerzego po fachu i jako członek TRH czuję się w obowiązku przedstawić jego sylwetkę,
aby wśród mieszkańców Hrubieszowa kwitła pamięć o nim jako o niezwykle zasłużonym dla miasta i parafii.
Jerzy Jasiński urodził się 6 grudnia 1922 roku w Łabuniach.
Był synem Stanisława i Anastazji z Feręsów. Szkołę Podstawową ukończył
w swej rodzinnej miejscowości. Po jej ukończeniu wstąpił do Gimnazjum Biskupiego
w Lublinie z zamiarem zostania księdzem. Jednocześnie uczęszczał do Szkoły Muzycznej.
Kiedy złożył egzamin dojrzałości w 1939 roku wybuchła wojna.
To zmusiło go do powrotu w rodzinne strony.
W tym czasie był organistą jego ojciec pracujący tam od 1906 roku.
Jerzy pomagał ojcu w pracy, aż do śmierci, która nastąpiła w 1942 r.
W tym też roku wysiedlono mieszkańców Łabuń. Jerzy wyjechał do Radzynia Podlaskiego,
gdzie podjął pracę w Izbie Rzemieślniczej, jako tłumacz języka niemieckiego.
Nawiązał kontakt z podziemiem. W styczniu 1943 r. podczas łapanki na dworcu
kolejowym w Lublinie, został aresztowany i osadzony na wieży Zamku Lubelskiego.
Po 2 tygodniach wywieziono go na Majdanek. Po czteromiesięcznym pobycie
został zwolniony dzięki interwencji szefa Izby Rzemieślniczej.
W Radzyniu przebywał do wyzwolenia. Nie zamierzał być organistą.
Ze względu na matkę, która po wysiedleniu tułała się po znajomych
(gdyż jego dwaj bracia przebywali za granicą walcząc w Armii Polskiej na Zachodzie,
a siostra uczestniczka Powstania Warszawskiego przerzucona przez władze podziemia
na Wileńszczyznę została aresztowana przez Sowietów
i skazana na 10 lat „tiurmy” w Irkucku, musiał zaopiekować się matką,
dlatego na jej prośbę i proboszcza parafii wrócił do Łabuń, by zostać organistą.
Podczas pracy w Łabuniach był prześladowany przez UB,
które zarzucało mu działalność konspiracyjną. Za swą nieugiętą postawę
został w 1947 roku osadzony w podziemiach Urzędu Bezpieczeństwa w Zamościu.
Wzywany codziennie na przesłuchanie, po 2 tygodniach został zwolniony.
Pracując w kościele parafialnym w Łabuniach katechizował,
pełnił też funkcję sekretarza gminy i buchaltera w Gminnej Spółdzielni.
W 1974 roku przyjechał do Hrubieszowa, gdzie podjął pracę w Parafii św. Mikołaja.
Na tym stanowisku pracował aż do śmierci. W 2004 roku otrzymał z rąk biskupa
Jana Śrutwy medal „Za dzieło Ewangelizacji”.
Był żonaty, miał czworo dzieci i ośmioro wnuków.
Pogrzeb Jerzego Jasińskiego odbył się 23 marca 2006 roku.
Na żałobną uroczystość licznie przybyli mieszkańcy Hrubieszowa, którzy docenili jego zasługi.
Jerzy Jasiński zapisał się na trwałe w historii Hrubieszowa.
Gdy rozpoczął prace w Hrubieszowie ponad 30 lat temu
parafia św. Mikołaja z kościołem rektoralnym p. w. św. Stanisława Kostki
(obecnie Sanktuarium Matki Bożej Sokalskiej) była jedyną w mieście.
Hrubieszowianie zapamiętali go jako człowieka dobrego,
bardzo pracowitego, uczciwego, solidnie wypełniającego swoje obowiązki.
Jego akompaniament liturgiczny promieniował niezwykłym smakiem,
doskonałą harmonią i rytmiką. Miał charakterystyczny, a zarazem niski głos.
Był życzliwy dla młodych organistów zwłaszcza tych, którzy rozpoczynali prace,
a także dla księży świeżo po święceniach. To skutkowało tym, że zwracano się do niego: „Panie Mistrzu”.
Był gorącym patriotą i wiernym synem Matki Kościoła.
Pana Jerzego poznałem bliżej, kiedy uczęszczałem
do Salezjańskiego Liceum Muzycznego w Lutomiersku koło Łodzi.
Gdy przyjeżdżałem w dni wolne do Hrubieszowa, odbywałem praktyki
w celu doskonalenia gry podczas Mszy Świętej.
Łapałem okazję we wszystkich kościołach w mieście m.in. w kościele
św. Mikołaja. Pan Jerzy zawsze bez problemu udostępniał mi instrument.
Zapamiętałem go jako człowieka pozytywnie nastawionego dla osób kształcących się w tym kierunku.
Postać Jerzego Jasińskiego pozostanie na zawsze w pamięci organistów,
a zwłaszcza mieszkańców Hrubieszowa.
Łukasz Machulski – organista
(Źródło: Laudacja wygłoszona z okazji wręczenia medalu
„Za dzieło Ewangelizacji ś.p .Jerzemu Jasińskiemu)
Pan Jasiński wręcza kwiaty Biskupowi - obejrzyj fragment filmu "Kwiaty"